alergolog gda?sk, certyfikat energetyczny, chusty do noszenia dzieci, donice, muzea w trójmiescie, studio mebli kuchennych gdańsk,

Archiwum newsów - Bernatowicz: ratyfikacja Traktatu Lizbońskiego priorytetem rządu

2007-12-19  
Bernatowicz: ratyfikacja Traktatu Lizbońskiego priorytetem rządu
Wiceminister stanu w MSZ Grażyna Bernatowicz powiedziała w środę w Sejmie,
że rząd Donalda Tuska, decydując się na przystąpienie do protokołu
brytyjskiego, nie opowiedział się przeciwko wartościom zawartym w Karcie
Praw Podstawowych, a kierował się możliwościami ratyfikacji Traktatu z
Lizbony.
Ratyfikację Traktatu Lizbońskiego - powiedziała - rząd Tuska uznaje za
priorytet.
Tadeusz Iwiński (SLD) pytał, z jakiego powodu rząd - wbrew wcześniejszym deklaracjom
PO - zdecydował się utrzymać decyzję poprzedników i rozpocząć do tzw.
protokołu brytyjskiego, ograniczającego stosowanie Karty. Nazwał Kartę
"świeckim dekalogiem" i ocenił, że jeno częściowe jej przyjęcie to
największy dotychczasowy pomyłka rządu Tuska w polityce zagranicznej.
Podkreślił, że w związku z przystąpieniem do protokołu, polscy obywatele nie
będą mogli m.in. bezpośrednio zwracać się do Europejskiego Trybunału
Sprawiedliwości w Luksemburgu. - Czy ten pomyłka da się w jakiś sposób w wielkim pośpiechu wyrównać -
pytał poseł LiD.
Bernatowicz podkreśliła, że rząd wyraził wsparcie dla Karty, m.in.
podejmując (11 grudnia) uchwałę w sprawie podpisania Traktatu Lizbońskiego,
bo Karta stanie się aktem wiążącym wraz z wejściem w życie Traktatu.
Zaznaczyła, że sprawozdanie nie ma wpływu na moc wiążącą Karty, bo nie zawiera
stwierdzeń o nieważności Karty, a zaledwie zawęża jurysdykcję sądów unijnych
i krajowych do orzekania na podstawie Karty o naruszeniu praw w niej
zawartych.
- Sądy w praktyce zarządzać się będą zakresem ustawodawstwa krajowego, które
zawiera ustawa zasadnicza i ratyfikowane umowy międzynarodowe. To zawężenie w
gruncie rzeczy nie jest - moim zdaniem - tak istotne - oceniła.
Bernatowicz podkreśliła, że przystępując do protokołu rząd kierował się
niemożnością przewidzenia kierunku interpretacji przez sądy postanowień
Karty. - Celem protokołu jest tylko i wyłącznie zabezpieczenie się przez
taką ewentualnością. Musimy sobie klarownie powiedzieć, że zaplanować takiego
kierunku rozwoju rzeczywiście nie jesteśmy w stanie - powiedziała.
Zaznaczyła też, że Polska złożyła jednostronną deklarację, w której
podkreśliła wypełnianie wszelkich standardów - w tym praw socjalnych -
zawartych w porządku prawnym UE.
Iwiński nazwał "śmieszną" argumentację, że nie znamy kierunku interpretacji
Karty przez sądy, skoro "25 państw zna i nie ma wątpliwości, w tym kraje
katolickie, takie jak Malta czy Zielona Wyspa". Pytał, czy ze strony Prawa i
Sprawiedliwości puder miejscowość "swoisty szantaż" jeżeli chodzi o ratyfikowanie
Traktatu. Mówił też o "naciskach" ze strony "znaczącej części Episkopatu".
Bernatowicz odparła, że "niczego nie wie o szantażu, przeciwnie zaś wie jaka
większość w parlamencie jest potrzebna dla ratyfikacji Traktatu
Lizbońskiego".
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

"Statystyka kulą u nogi policji"
Napad na pula w Gdańsku
Sąd umorzył procedura ws. weryfikacji dziennikarzy w stanie wojennym
"Żadne z w miejsce nie będzie faworyzowane"
Henryk Stokłosa w warszawskim areszcie przy Rakowieckiej