certyfikat energetyczny,
chusty do noszenia dzieci,
donice,
muzea w trójmiescie,
stal zbrojeniowa,
Archiwum newsów - Kamiński: nasze wojska nie zostaną w Iraku nielegalnie
2007-12-18
Kamiński: nasze wojska nie zostaną w Iraku nielegalnie
Prezydent Lech Kaczyński będzie chciał rozmawiać z premierem Donaldem
Tuskiem na temat wycofania polskich wojsk z Iraku - powiedział w radiu RMF
FM prezydencki minister Michał Kamiński.
Rząd ma zarezerwować się wnioskiem do prezydenta o rozszerzenie polskiej misji
wojskowej w Iraku do października 2008 roku. MON zakłada, że w tym terminie
poselstwo w Iraku zakończy się.
Kamiński nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy Lech Kaczyński podpisze ten
wniosek. "Poczekajmy, aż wniosek trafi na biurko prezydenta, w tej sprawie z
całą pewnością prezydent będzie chciał rozmawiać z premierem Donaldem
Tuskiem" - podkreślił minister. - Nie może nam zagrażać sytuacja, w której
wojska polskie przebywałyby za granicą nielegalnie i prezydent na pewno do
tego nie dopuści - dodał Kamiński, nawiązując do argumentów premiera, że
niepodpisanie rządowego wniosku o rozszerzenie polskiej misji w Iraku
oznaczałoby przymus wycofania żołnierzy do końca grudnia.
Kamiński zaznaczył, że Lech Kaczyński jest przeciwny zakończeniu polskiej
misji w Iraku "przedwcześnie". Dopytywany, czy październik 2008 roku to
upływ zbyt wczesny, Kamiński odparł: "prezydent nadzwyczaj wyraźnie mówił o
tym, że nie zgadza się na wycofanie wojsk z Iraku w pierwszej połowie 2008
roku".
Ocenił, że po poniedziałkowej rozmowie szefa MON Bogdana Klicha i szefa
Biura Bezpieczeństwa Narodowego Władysława Stasiaka na temat terminu
wycofania polskich żołnierzy z Iraku "jesteśmy bliżej jakichś racjonalnych
kontaktów pomiędzy prezydentem a MON".
Jak dodał, to "rzetelny znak", że na wtorkowe sesja rządu został
zaproszony Stasiak.
Kamiński był również pytany, czy tego typu decyzje jak wycofanie polskich
wojsk z Iraku nie powinny być podejmowane na forum Rady Gabinetowej
(sesja Rady Ministrów pod przewodnictwem prezydenta) lub Rady
Bezpieczeństwa Narodowego poszerzonej o członków rządu.
Odparł, że "w odpowiednim czasie prezydent będzie podejmował decyzje co do
zwołania" Rady Gabinetowej. Zwrócił też uwagę, że Rada Bezpieczeństwa
Narodowego jest organem doradczym prezydenta i to on decyduje o jej
składzie.
Według informacji na stronie internetowej BBN, obecnie w skład Rady
Bezpieczeństwa Narodowego wchodzą: szef BBN Władysław Stasiak, szefowa
prezydenckiej Kancelarii Anna Fotyga, ówczesny prezes rady ministrów Jarosław Kaczyński, ówczesny
szef MON Aleksander Szczygło i ówczesny szef MSWiA Ludwik Dorn.
- Nie widzę powodów, dla których Jarosław Kaczyński miałby nie być w Radzie
Bezpieczeństwa Narodowego, jest byłym premierem, jest szefem największej
partii opozycyjnej - podkreślił Kamiński.
« powrot
Copyright 1996-2007 Sitwa Onet.pl SA