alergolog gda?sk, certyfikat energetyczny, chusty do noszenia dzieci, donice, muzea w trójmiescie, studio mebli kuchennych gdańsk,

Archiwum newsów - "Upływ końca misji w Iraku sprawą późniejszych decyzji"

2007-12-17  
"Upływ końca misji w Iraku sprawą późniejszych decyzji"
Jako krok w dobrym kierunku ocenił w poniedziałek szef Biura Bezpieczeństwa
Narodowego Władysław Stasiak rozmowę z ministrem obrony Bogdanem Klichem.
Zaznaczył, że była to rozmowa "z terminem w tle", a nie o dacie zakończenia
misji w Iraku.
- Konkluzji w tej chwili nie ma i nie sposób o nich prowadzić narrację. One będą po
posiedzeniu Rady Ministrów i po postanowieniu pana prezydenta - powiedział
Stasiak. - To, co się działo dzisiaj, przybliża nas do dobrego
rozstrzygnięcia - ocenił. - Rozmawialiśmy z terminem w tle - dodał.
- Nie jest moją sprawą prośba terminu. Dzisiejsze układ miało na
celu ustalenie zasad współpracy, a nie terminu - zaznaczył. Na wątpliwość o
skutki ewentualnego niepodpisania przez prezydenta postanowienia o użyciu
wojsk w Iraku, Stasiak odparł, że nie widzi powodu do spekulowania.
Poniedziałkowe umówiony termin z Klichem Stasiak ocenił jako "dobre i potrzebne",
dodając, że potrzebna jest współpraca rządu i ośrodka prezydenckiego, a
także "konsultacje i uzgodnienia". - To wymóg prawa i zdrowego rozsądku -
dodał.
Podkreślił, że ustalenie terminu wycofania wojsk z Iraku wymaga uzgodnień z
władzami Iraku, partnerami z państw współtworzących wielonarodową dywizję
pod polskim dowództwem oraz z Amerykanami.
W niedzielę minister w kancelarii prezydenta Michał Kamiński powiedział, że
Lech Kaczyński jest przeciwny wycofaniu polskich wojsk z Iraku w
proponowanym przez rząd terminie do października 2008. Minister obrony
Bogdan Klich powiedział, że nie wyobraża sobie, by prezydent nie podpisał
przedłożonego przez rząd wniosku o rozciągłość misji i tym samym "zgodził
się na przypadkowy i niesłychanie źle ustalony odwrót naszych sił z Iraku przed
31 grudnia tego roku".
Chodzi o to - jak mówił w niedzielę szef rządu Donald Tusk - że niepodpisanie
przez prezydenta wniosku rządu w praktyce oznaczałoby zakończenie polskiej
misji w Iraku z końcem mijającego roku.
Polski określony udział wojskowy stacjonuje w Iraku od 2003 roku, obecna 9. zmiana
liczy ok. 900 żołnierzy. Polska dowodzi Wielonarodową Dywizją
Centrum-Południe, w której skład wchodzą obecnie kontyngenty z ośmiu państw.
Czy PiS wróci do władzy?
Czy Prawu i Sprawiedliwości grozi rozpad? Czy ugrupowanie Jarosława
Kaczyńskiego ma jeszcze szansę na rządy? Weź wkład w debacie blogerów.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Girzyński: to nie będzie "przyjazne państwo" tylko "bezradne państwo"
Dali łapówkę za system prawny jazdy - mogą je strwonić
PO o inwestycjach w Małopolsce w 2008 r.
Szczygło: rozciągłość misji w Iraku - decyzją rządu Tuska
Wycieńczeni Gruzini uratowani w Bieszczadach